A Beautiful Mess - subiektywnie o fotografii | My small big creation

Subiektywnie o fotografii .1 – A Beautiful Mess

PODZIEL SIĘ
FacebookTwitterGoogle+Email

Otwierasz apkę Instagrama, przewijasz fejsbukową tablicę lub przypinasz kolejne Piny… W ciągu dziesięciu minut, które spędzisz w mediach społecznościowych, jesteś w stanie wyłapać przynajmniej kilka świetnych kont. Takich, które wypełniają genialne kadry, a Ty masz wrażenie, że ich autorzy królują w świecie fotografii. Załóżmy, że w tym momencie ktoś pyta Cię, dlaczego to akurat ten profil, pod względem fotograficznym, wpadł Ci w oko. Jestem ciekawa, co odpowiesz? Co zauważysz, przeglądając galerię A Beautiful Mess?

Pomysł rozmyślania nad tymi wszystkimi genialnymi obrazkami w social mediach podsunęła mi Magda – jak zawsze niezawodna ♥ Tak więc wszelkie podziękowania za nowy temat na blogu proszę kierować do niej! A pomysł sam w sobie, jak dla mnie, prześwietny. Sama często zastanawiam się, co sprawia, że fotografie na jednym z kont Instagramowych mogę podziwiać godzinami, a niektóre zupełnie pomijam w aktualnościach. Może byśmy się wspólnie nad tym porozwodzili? 

 

 

Po co ta subiektywna analiza?
– czyli o magii fotografii
w mediach społecznościowych

 

Tak już się z nami porobiło, że nasze piękne umysły chętniej oglądają, niż czytają. Nie, nie sugeruję Ci w tym momencie, że całkowicie zanikła w Tobie zdolność myślenia, absolutnie. Wręcz przeciwnie – aby odczytać z obrazu taki przekaz, jaki jego autor rzeczywiście w nim zawarł, niejednokrotnie nasze mędrkowanie musi wkroczyć na poziom dużo wyższy, niż w przypadku tekstu. Słowa najczęściej są dosłowne, a każda fotografia kryje w sobie multum niejasności i podtekstów. Tak jednak działają nasze głowy – obraz traktujemy jako oczywisty, łatwy w odbiorze, wydaje się podawać na tacy całe znaczenie przedstawianej sytuacji. To dlatego tak przyjemnie nam się ogląda, przegląda, podgląda i tak dalej.

Komunikacja wizualna, według badań, jest najważniejszą ze wszystkich komunikacji w Internecie. Obecnie nie skupiamy nawet większej uwagi na zapoznanie się z treścią strony, wystarczy nam jedynie 15 sekund na „przeskanowanie” wirtualnego miejsca i jego ocenę – przede wszystkim pod względem wizualnym. Obraz króluje nad tekstem

 

A Beautiful Mess

 

Dwie inspirujące kobiety – Elsie Larson i Emma Chapman – prowadzą własny biznes kreatywny, którego misja jest wręcz przewspaniała – codzienne kreowanie szczęścia. Blog, który piszą w ramach swojej działalności, to przede wszystkim miejsce z ogromną dawką barwnego i uśmiechniętego lifestyle’u

Zarówno bloga, jak i Instagramowy profil Elsie i Emmy poznałam już kawałek czasu temu. To był jednak etap mojej miłości do czerni i bieli, więc na takich tęczowych fotografiach, jakie znajdziecie w wirtualnym świecie tych kobiet, nie skupiałam nawet większej uwagi. 

Przypomniała mi o nich właśnie Magda, która – podsuwając pomysł analizy zdjęć – zaproponowała fotografie A Beautiful Mess jako pierwsze, które moglibyśmy sobie przeskanować. wtedy stwierdziłam, że podglądanie tak inspirującego profilu to świetna sprawa. 

 

 Subiektywnie o fotografii .1 - A Beautiful Mess | My small big creation

 

 

 KOLOR JAKO MOTYW 

Nie da się nie zauważyć, że dziewczyny wypełniają swoje życie kolorami. Robią to z taką pasją, takim wyczuciem i smakiem, że fotografie, które prezentują nam w Internecie, pozwalają wkroczyć w ich kreatywny świat. Chociaż głównym motywem ich instagramowych zdjęć są przede wszystkim tematy, które pojawiają się na ich blogu, to bez wahania mogę podrzucić Wam moje spostrzeżenie. To barwy, które wypełniają te kadry, tworzą cały klimat – inspirujący, twórczy, prowokujący do uśmiechu i napędzający pozytywne myśli. 

Nasycenie barw, lub inaczej saturacja, to intensywność barwy. W fotografii pełni niezwykle ważną rolę. Kolorem przekazujemy ogromną ilość informacji. Wpływa on na charakter zdjęć, a co za tym idzie – na ich odbiór.

Profil A Beautiful Mess – jak dla mnie – jest fotograficzną paletą barw. Choć trzeba z nimi niezwykle uważać – przecież co za dużo, to niezdrowo – to tutaj nie ma mowy o przesadzie. Każdy odcień wydaje się być przemyślany, idealnie wkomponowany, wybrany zgodnie z zamierzeniami.

 

A Beautiful Mess - subiektywnie o fotografii | My small big creation

 

 

MINIMALIZM VS WARIACJE

Zauważyliście, że Instagram A Beautiful Mess łączy w sobie wiele stylów fotograficznych? Raz jest to bezsprzeczny minimalizm obrazu, innym razem wizualne wariactwo. Nawet każdy regram zdjęć innych osób nie zaburza tu w żaden sposób spójności profilu. 

Kiedy jest minimalnie, dopełnieniem jest – wspomniany wyżej – żywy kolor. Kiedy jednak zdjęcie tonie w obfitości, pojawia się wiele przedmiotów – idealnie wyeksponowany motyw danej fotografii nie umknie oczom odbiorcy. Cała galeria budowana jest z wyczuciem, ze smakiem, nie ma mowy o przypadkowości. 

Minimalizm jest teraz w modzie. Dziewczyny pokazują, że nawet z uwielbieniem do wielobarwności można go wpasować w swoją galerię. Wystarczy to fotograficzne umiarkowanie uzupełnić kolorem, który nie zaburzy A Beautiful Mess - subiektywnie o fotografii | My small big creationkompozycji, a wzbogaci motyw przewodni zdjęcia o element wyróżnienia. 

Fotograficzne wariacje dziewczyn to umyślne kombinacje przedmiotów, barw, kształtów i tekstur. Przeszkadza Ci ilość kolorów na zdjęciu dziewczyny z niebieskimi włosami? Choć to zdjęcie udostępnione z innego profilu, wpisuje się idealnie w galerię A Beautiful Mess. Część ściany w szarym, neutralnym kolorze „zamyka” tęczową kompozycję, tworząc tym samym porządek w kadrze. Kolorowa ściana stanowi idealne tło dla dziewczyny, której włosy i torebka odpowiadają barwom pasów. Różowe elementy są przełamaniem dla żółci i turkusu. Gdzie tu przypadek? No właśnie, nie ma! To najbardziej zachęca mnie do śledzenia profilu – analizowanie każdego zdjęcia przynosi mi na myśl jeden wniosek: może być obficie, a jednocześnie wyśmienicie ♥

 

Nie wiem jak Ty, ale ja – przeglądając profil A Beautifull Mess – łapię same pozytywne emocje. Do tych kolorów nie da się nie uśmiechnąć. Spróbuj zerknąć do nich z samego rana, od razu się człowiek kolorowo nastawia na nowy dzień. Stworzenie tak barwnego profilu to jednak nie lada wyzwanie. Można łatwo przesadzić, a przesada rzadko przynosi korzyści. 

 

Obserwujecie fotograficzne poczynania dziewczyn? Co jeszcze zauważacie w galerii Elsie i Emmy? 

 

Jestem niesamowicie ciekawa, czy podoba Wam się pomysł postów z analizą zdjęć! Dajcie znać, co sądzicie o tej formie zabawy z fotografią. Jeśli macie ulubione profile instagramowe, które kuszą Was stylem i klimatem, podrzućcie – będziemy analizować! A przy okazji – na swojego Instagrama też Was serdecznie zapraszam ♥

 

Ściskam,

Weronika 

PODZIEL SIĘ
FacebookTwitterGoogle+Email
  • Pingback: Bywam, doceniam, polecam + link party /kwiecień 2017 - 321 start DIY()

  • Nie znałam bloga dziewczyn, Instagrama też nie! Jak tam pięknie, tyle koooolorków. Chyba zacznę folołować. Ja ciągle poszukuję serca i motywu przewodniego dla swojego Instagrama. Mam nieustanne poczucie, że to jeden wielki zlepek niespójności – może Beautiful Mess mnie natchną :)

  • Uwielbiam te dziewczyny ich blog ma w sobie tyle pozytywnej energii, że zaglądam na niego zawsze by się podładować, gdy dopada mnie kryzys twórczy! Ta zabawa kolorami właśnie skłoniła mnie do ostatnich zmian u siebie, może kiedyś mi się uda robić to z taką klasą jak one :)

    • O tak! – ten profil ładuje energię twórczą. Praca z kolorami to niełatwa sprawa, a dziewczynom z A Beautiful Mess nie można odmówić wyczucia w tej barwnej zabawie.

  • Super. Tego potrzebuję – dokładnego pokazania palcem. I wezmę na tapetę ten minimalizm ze wzmocnieniem. Cieszę się, że zaczęłaś od koloru, bo taki barwny profil właśnie mi się marzy :)

    • Agnieszka, u Ciebie jest pięknie kolorowo! Podziwiam Cię za wybranie tak wyrazistych barw przewodnich profilu, ale też samego bloga – zrobiłaś to świetnie według mnie <3
      Mnie właśnie w A Beautiful Mess najbardziej przyciąga ten minimalizm ze wzmocnieniem. Widać, że dziewczyny świadomie komponują kadry, choć wiem, że to fotografowie ich firmy zajmują się wizualną stroną postów. Myślę, że to właśnie równowaga między barwnymi wariacjami i minimalizmem czyni ich profil tak spójnym i uporządkowanym.

  • Wprost doskonale! Ależ popadłam w ekscytację <3 A merytorycznie. Napisałaś o ważnym elemencie tego profilu, który powodował chaos w mojej głowie z uwagi na niezrozumienie. Bo tutaj faktycznie są absolutnie różne style, a mimo to cały profil jest mega spójny i jakoś nie mogłam w swojej małej głowie tego pojąć pomimo, że kolory rozróżniam całkiem dobrze. I jeszcze tekstury. Tak! No pięknie mi to wyjaśniłaś. S U P E R

    A mam jeszcze jedno pytanie. Co myślisz o obróbce zdjęć? Uważasz, że głównie podkręcają nasycenie i kontrast?

    • Co do rozróżniania kolorów – szczerze mówiąc, przeglądając ich zdjęcia momentami miałabym problem, żeby niektóre nazwać – jest ich tam o TYYYYLE! ?

      Zastanawiałam się właśnie nad obróbką. Myślę, że zdjęcia udostępniane na ich blogu (które wykonują fotografowie w ich firmie) to wyższa szkoła jazdy. Według mnie wchodzi w grę dobra robota postprodukcji, ale nieprzesadzona jednocześnie. Zdjęcia są naturalne, zero kiczu – wszystko z wyczuciem.
      Jeśli chodzi o IG, to tutaj nie można mówić tylko o robocie, jaką wykonują dziewczyny. Ich własne zdjęcia – według mnie – także przechodzą kompleksową obróbkę przed udostępnieniem, bo to w większości kadry „blogowe”, czyli także wychodzące z rąk i sprzętu fotografów. Jedak na ich profilu jest także wiele obrazków zregramowanych, których efekt zależy od autora, nie od dziewczyn. Wydaje mi się, że tutaj wchodzi w grę zwiększenie nasycenia. W niektórych da się wypatrzeć użycie filtrów.

  • Bardzo fajny pomysł na cykl postów! A tego profilu nie znałam i zaobserwuję z wielką chęcią! <3