Moja przygoda z blogowaniem, choć rozpoczęła się w 2015 roku, dopiero teraz nabiera rozpędu a blog rozwija się zgodnie z planem.Początki nie wyglądały zbyt profesjonalnie, ale z uporem starałam i staram się, aby Moyemu było miejscem jak najbardziej wartościowym i inspirującym. Blogowanie nauczyło mnie 10 ważnych rzeczy, które znajdują zastosowanie także w innych dziedzinach. Ta lista z pewnością zmotywuje Cię do przemyśleń. 

10 rzeczy, których blogowanie nauczyło mnie przez 3 lata

  1. Za mało w nas wdzięczności.

Magiczne słowo dziękuję potrafi zdziałać cuda. Blogowanie nauczyło mnie, że to, co robię, ma wartość wtedy, kiedy przynosi coś dobrego odbiorcy. Tworzenie dla siebie też jest czasem potrzebne i dobre, ale tu chodzi o coś więcej. Chodzi o niesienie pomocy, wiedzy, doświadczenia i inspiracji czytelnikom. Wesprzyj blogera w tym, co robi! Kiedy artykuł jest dla Ciebie wartościowy, daj o tym znać autorowi w komentarzu. Udostępnij post na swojej tablicy, żeby mógł biec dalej w świat. Doceń pracę twórców internetowych. Gwarantuję, że to główne paliwo ich pracy! 

10 rzeczy, których blogowanie nauczyło mnie przez 3 lata | Moyemu - blog kreatywny

  1. Warto wspierać się nawzajem.

Bez wsparcia to i najbardziej samodzielny człowiek świata nie pociągnie. Nie tylko na początku, ale też w późniejszych etapach pracy nad blogiem często potrzebujemy pomocy czy chociażby dobrego słowa, co procentuje nie tylko w technicznych sukcesach, ale i większą motywacją do pracy nad sobą i tekstami. 

Bezinteresowna pomoc osobie w Twoim środowisku zaprocentuje zaufaniem, wdzięcznością i uznaniem. Dziel się wiedzą, doświadczeniem, poradami, dawaj wskazówki. I Tobie zrobi się lepiej, i komuś pomożesz – tak niewiele, a tak wiele!

  1. Wielkie rzeczy biorą się z małych.

Nie da się od razu stworzyć blogowego imperium. Początki zawsze są trudne, czy to blogowanie, czy gotowanie, czy szycie, czy macierzyństwo. Blogowanie nauczyło mnie, że do wszystkiego dochodzi się małymi krokami. Każdy wielki sukces to suma drobnych czynności, elementów i zadań. 

10 rzeczy, których blogowanie nauczyło mnie przez 3 lata | Moyemu - blog kreatywnyNoś tę myśl ze sobą na co dzień, bo sprawdza się w każdej dziedzinie życia. Czasem dopada mnie frustracja, że jedyne, co robię, to drobne czynności, bo na wielkie nie mogę sobie pozwolić przez codzienne obowiązki. Ale halo, przecież właśnie po to robię niewielkie kroki, żeby pokonywać długą trasę. I pamiętaj jeszcze jedno: jeśli nie możesz robić rzeczy wielkich, rób rzeczy małe w wielkim stylu. Amen. 

  1. Pozory mylą.

To, co z pozoru wydaje się łatwe, w rzeczywistości może okazać się nie lada wyzwaniem. Zbyt często startuję do zadań z przekonaniem, że to bułka z masłem i prędko ogarnę co mam ogarnąć. Po chwili pojawia się zaskoczenie, że nie jest tak pięknie, jak się wydawało. Okazuje się, że coś, co pozornie nie stanowi żadnego problemu, wymaga sporego wysiłku, nauki, ćwiczeń, wielu prób i błędów. 

Teraz z większą pokorą patrzę na pracę innych, która często w moich oczach jest czymś błahym, a sama nie potrafiłabym jej wykonać tak, jak te osoby. Zanim uznasz coś za banalne, nieznaczące i niewarte pochwał, spróbuj to wykonać samodzielnie. Zdziwisz się, jak szybko możesz napotkać na przeszkody, trudności i zmienić zdanie. 

  1. Trening czyni mistrza.

Im częściej coś robię, tym lepiej mi to wychodzi. Im bardziej się przykładam, tym łatwiej w przyszłości daną rzecz wykonuję. To wydaje się dość oczywiste, ale zapominamy o tym niezwykle często. 

Blogowanie nauczyło mnie, że nie ma rzeczy niemożliwych, że wszystkiego mogę się nauczyć, a potrzebuję do tego jedynie chęci, odrobiny czasu i ogromu ćwiczeń.

Zanim założyłam bloga nie miałam zielonego pojęcia, czym jest kod CSS i PHP, o co chodzi z tym całym SEO, nie miałam pojęcia, że Instagram i Facebook to coś więcej, niż fotki znajomych i apka do komunikacji. 

Każda minuta poświęcona trenowaniu już zdobytych umiejętności i wiedzy zwiększa naszą sprawność poruszania się w danej dziedzinie i tworzenia.

  1. Różnorodność to najlepsze, co nas spotyka. 

Tyle blogów. Tyle ludzi. Tylu autorów. Tyle tematów. Tyle dziedzin. Tyle miejsc w sieci. Obracanie się w środowisku blogowym uczy, że różnorodność jest dobra i niezwykle potrzebna. 

Blogowanie nauczyło mnie, że inne jest świetne. Czytając blogi, które poruszaja zupełnie odmienną tematykę niż ta, którą znajdziesz w Moyemu, nieustannie uczę się czegoś nowego, poznaję inne osoby – ich charaktery, podejście, opinie, historie, myślenie. Uczę się patrzeć czyimiś oczami, poszerzam horyzonty, otwieramy się na wszystko, co dookoła – nawet, jeśli jest zupełnie różne niż moja codzienność. Często okazuje się, że trafia to do nas mocniej, niż się tego spodziewamy i brniemy w to dalej, bogacąc się w wiedzę i doświadczenie. 

  1. Wena weną, ale liczy się samodyscyplina.

Kiedyś pisałam, kiedy miałam wenę. Czekałam na nią często bardzo długo i kiedy był okres, że nie przychodziła, nie pisałam wcale. 

Teraz, kiedy uczę się efektywnego planowania, piszę, gdy w moim harmonogramie postów mam kolejne tematy do poruszenia. Choć mój plan publikacji jest bardzo elastyczny, staram się trzymać wyznaczonych terminów. Nieruszony artykuł wisi w kalendarzu? Muszę go napisać. Nawet, jeśli nie czuję motywacji do tego, siadam i klepię w klawiaturę. Zazwyczaj po kilku minutach udaje mi się rozruszać i słowa same płyną. Zawsze najtrudniejszy jest pierwszy krok i warto choć odrobinę zmusić się do tego, by go wykonać. Wtedy dzieje się magia!


Zobacz też: Dlaczego zdjęcia tyle kosztują?


  1. Twoje własne życie jest najlepszą inspiracją. 

Kiedyś szukałam tematów na posty. Szukałam inspiracji na innych blogach, spisywałam tematy, które często już były dokładnie omówione w Internecie, nie mając pomysłów na własne artykuły. 

Powiedziałam sobie dość i teraz piszę o tym, co dzieje się w moim życiu i w Moyemu. Przy okazji otwarcia sklepu Moyemu powstał antyporadnik jak otworzyć sklep internetowy. Wasze pytania o zdjęcia z banku Moyemu zainspirowały mnie do stworzenia kompletnej instrukcji ich wykorzystania. Początek pisania e-booka to czas kiedy na blogu przeważają artykuły w kategorii fotografii. Pojawienie się na świecie Mikiego rozpoczęło dzielenie się doświadczeniami pracującej mamy. I tak dalej, i tak dalej… 

Twoje życie jest najlepszą inspiracją do tworzenia. Wykorzystuj swoją codzienność i łap pomysły na każdym kroku. Dzięki takiemu podejściu będzie Ci o wiele łatwiej tworzyć, bo tematy znasz od podszewki. 

  1. Ludzie są najważniejsi.

Nie cierpię statystyk. Wkurza mnie, kiedy ktoś ocenia wartość bloga czy medium społecznościowego na podstawie cyferek. To nie ilość obserwujących czyni twórcę ważnym i wartym uwagi. 

Statystyki to jedno, ale relacje to drugie, i to właśnie o nich tu mówię. Poznałam ogrom świetnych osób dzięki blogowaniu. Nie ze wszystkimi miałam okazję spotkać się na żywo, ale w przypadku wielu znajomości myślę, że to i tak kwestia czasu. Polubiłam innych twórców do tego stopnia, że w przypadku niektórych osób dłuższy brak kontaktu automatycznie wywołuje we mnie chęć napisania wiadomości, spytania, co słychać i jak leci. Nie raz słyszałam, że internetowe znajomości są mało warte. Całkowicie się z tym nie zgadzam i uważam, że to niezwykle wielka wartość, jaką przynosi blogowanie.

10 rzeczy, których blogowanie nauczyło mnie przez 3 lata | Moyemu - blog kreatywny

  1. To coś może być początkiem czegoś świetnego. 

Każda, nawet najdrobniejsza rzecz, otwiera Cie na nowe i daje szansę poznania, nauki, doświadczenia. Blogowanie nauczyło mnie, że każdy pierwszy raz może niespodziewanie stać się początkiem czegoś świetnego. Nawet, jeśli z danym zadaniem nie wiążesz żadnych planów i nie przewidujesz kontynuacji, może okazać się, że jesteś w tym mistrzem i chwyta Cię to na dobre. 

Właśnie to lubię w biznesie online i w życiu w ogóle. Coś, co z pozoru nie jest Twoją działką, często w niedługim czasie staje się pomysłem na biznes, poszerzenie oferty czy świetnym hobby.


Blogowanie to coś więcej, niż pisanie postów. To sposób na kreatywne życie, dostrzeganie małych elementów codzienności, otwieranie się na nowe, wartościowe relacje, ogrom doświadczeń i nieustanne bogacenie się w wiedzę. Jeśli choć odrobinę czujesz pociąg i chęci do pisania i całej tej otoczki, uwierz mi, WARTO wystartować z własnym blogiem. Blogowanie nauczyło mnie, że nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych. Po 3 latach mam ciagle ochotę na więcej i więcej, i to jest świetne.