Kiedy przyszedł mój czas na podjęcie decyzji, co po maturze, nikt nie podsunął mi takiej listy cennych rad. Teraz, po kilku latach wiem, że dobrze wybrałam, ale może byłoby mi łatwiej, gdybym dostała taką pomoc. Dlatego teraz, będąc już o krok dalej, ja podsuwam listę 13 rad dla niezdecydowanych maturzystów.


Zobacz też: Co po maturze? Mój duet idealny – dziennikarstwo i fotografia


Co po maturze? To, co tylko chcesz. Przede wszystkim pamiętaj, że Twoje życie dopiero nabiera rozpędu. Nawet jeśli teraz podejmiesz złą decyzję, będzie ona dla Ciebie nauką, a nie końcem świata. Co jest najważniejsze? Twoje szczęście, satysfakcja, radość z codzienności i doskonalenie się. Budujesz swoją przyszłość, każdego dnia dokładasz do niej kolejną cegiełkę. To bardzo odpowiedzialne zadanie, ale nie traktuj go aż tak poważnie – kolejne dni i tak przyjdą, a stres związany z ewentualnym niepowodzeniem będzie hamował zamiast motywować.

Co po maturze? 13 rad dla niezdecydowanych | Moyemu

 

Artykuł powstał w ramach akcji #CoPoMaturze, organizowanej przez Socjopatkę i Blue Kangaroo

Co po maturze?

13 rad dla niezdecydowanych

    1. Nie rób niczego ze względu na otoczenie. Jeśli zastanawiasz się, co po maturze, prawidłowa odpowiedź jest jedna: to, co chcesz. Ty, a nie mama, babcia, kumpel czy przyjaciółka. To Twoje życie i może brzmi to bardzo pretensjonalnie i oklepanie, jednak prawda jest taka, że to Ty będziesz odpowiadać za ewentualny zły wybór.
    2. Spontan jest fajny, ale dobrze jest podjąć przemyślaną decyzję. Mam kilku znajomych, którzy decyzję o wyborze studiów (albo w ogóle o ich rozpoczęciu) podjęli w 5 minut. Każdej z takich osób zazdroszczę odwagi, bo sama nie mam jej aż tyle, żeby zadecydować o dobrych kilku latach życia w przeciągu kilku  mrugnięć okiem.
      Zawsze każdy pomysł dzieliłam na kartce na „za i przeciw”. Później podsumowanie i dopiero działanie. Tym sposobem medycynę odrzuciłam w pół sekundy – jednak niewyjaśniona i niezrozumiała miłość do procesu zakładania lateksowych rękawiczek to ciut za mało, aby poświęcić na to swoje życie.
    3. Studia nie są gwarancją sukcesu zawodowego. Nawet, jeśli faktycznie po ich ukończeniu będziesz pracować w zawodzie, nie znaczy to, że dzięki dyplomowi osiągniesz więcej, szybciej i lepiej. Często to osoby bez tytułu mają większe sukcesy zawodowe na koncie, a wzorowi studenci nie mogą ogarnąć kwestii pracy w swoim życiu.
    4. Studia nie zawsze są najlepszą opcją. Znam ludzi, dla których nauka według schematów – zgodnie z programem, pod okiem wykładowców, oceniana – jest męką, z której nie wynoszą nic dobrego, a już a pewno nie wiedzę. Znam też takich, którzy ową wiedzę potrafią wyciągać jedynie z działania, poprzez praktykę.
      Nie ma nic złego w tym, że ktoś nie chce studiować. Nigdy nie wiadomo, kiedy te papier może się przydać. Nie wiadomo też, czy w ogóle się przyda. To tylko i wyłącznie sprawa każdego z osobna.
    5. Słuchaj rad, ale bierz je przez sito. Często nasi bliscy, rodzina czy znajomi widzą w nas coś, czego my nie dostrzegamy. Zdarza się, że coś nowego znajdą w nas także obcy. Czasem wadę, czasem zaletę, czasem umiejętność, czasem odruch czy nawyk. Warto posłuchać opinii innych i poznać ich spostrzeżenia. Możemy nawet być świadomi niektórych własnych cech, a jednak uznawać je za nieznaczące, kiedy w rzeczywistości mają ogromne znaczenie. Dzięki zrozumieniu swojej osobowości, charakteru, odkryciu zainteresowań mamy szansę wybrać najlepszą dla nas opcję.
      Warto być jednak lekko zdystansowanym do wszelkich uwag – zachowaj obiektywizm i przemyśl, ale nie traktuj każdego zdania jako ostateczną wyrocznię. 
    6. Co po maturze? 13 rad dla niezdecydowanych | MoyemuNie bój się popełniać błędów i zmieniać zdania. Może się zdarzyć, że podejmiesz złą decyzję i to będzie w porządku. Nie myli się tylko ten, kto nic nie robi. Ważne jest to, żeby umieć się do tego przyznać – przede wszystkim przed samym sobą, ale też pozostałymi zainteresowanymi, i naprawić swój błąd.
      Jednak nie ten kierunek? Zmień go. Nie dla Ciebie studia? Zrezygnuj. Praca Cię nie satysfakcjonuje? Poszukaj innej. Kieruj swoim życiem.
      Zawsze bałam się zmieniać zdanie. Teraz wiem, że zmiana zdania wcale nie oznacza braku słowności, niezdecydowania, a świadczy o… myśleniu. Głupotą nie jest zmienić zdanie, ale trwać uparcie przy źle podjętej decyzji.
    7. Miej świadomość, że nie zawsze pójdzie po Twojej myśli. Czasem zwyczajnie w walce o miejsce na liście studentów wyprzedzi Cię te kilka lub kilkanaście osób. Czasem ktoś przyniesie lepsze CV. Czasem zdarzają się wypadki losowe, przez które nie dasz rady uczestniczyć w tym wymarzonym kursie czy szkoleniu. Życie weryfikuje nasze plany i uwierz mi – często takie zwroty akcji wychodzą nam na dobre. 
    8. Kursy i szkolenia to równie wartościowe źródło wiedzy i doświadczenia, jak studia. Zdarza się, że nawet bogatsze i wygodniejsze. Nie zawsze potrzeba aż kilku lat, żeby nabyć niezbędne umiejętności. Obecnie można przebierać w ofertach, a najczęściej – oprócz świetnego materiału – otrzymuje się także wsparcie autora i ewentualną pomoc w nauce. To coś jak indywidualne konsultacje, które wykładowcy uniwersytetów nie zawsze mogą zapewnić.
    9. Z każdego kierunku studiów możesz sporo wynieść. Nawet, jeśli nie jest to tematyka, którą się pasjonujesz. Zawsze nauczysz się czegoś, co Ci się przyda, choćby była to jedna jedyna informacja na całe x lat studiowania. W swojej uczniowskiej karierze nauczyłam się, że zawsze mogę się czegoś nauczyć. Brzmi śmiesznie, ale jeszcze jakiś czas temu nie byłam tego świadoma. Traktowałam niektóre przedmioty jako zupełnie niepotrzebne, po czym okazywało się, że sporo informacji z powodzeniem wykorzystam w życiu.
    10. Praca ostatecznie ma być Twoją wymarzoną, ale czasem trzeba dłużej do niej dochodzić.Rzadko się zdarza, żeby od razu po odebraniu dyplomu ukończenia studiów możliwe było zajęcie takiego stanowiska, jakie byśmy chcieli. Bez względu na to, jaką formę pracy podejmujesz (etat, własna działalność itp.), najczęściej musisz przejść przez wszystkie etapy i efektywną pracą pozwolić sobie na zajęcie danego miejsca w szeregu.
    11. Baw się, próbuj, eksperymentuj, poznawaj, ćwicz. Wszystko, co możesz. Bierz staż, jeśli tylko pomoże Ci to podjąć właściwą decyzję co do późniejszego zajęcia. Nie bój się nowych rzeczy, tego, że czegoś nie umiesz. Masz prawo nie umieć. Ale masz także prawo się uczyć. Wykorzystuj je i badaj nowe możliwości, łap okazje.
    12. Olej rankingi kierunków. Nie rozpoczynaj danego kierunku studiów tylko dlatego, że jest wysoko w tabelkach. To, że jest najchętniej wybierany nie znaczy, że będzie dla Ciebie odpowiedni. To, że ponoć na jego absolwentów czeka najlepsza praca nie znaczy, że faktycznie uda Ci się ją dostać i da Ci satysfakcję.
      Rankingi mogą pomóc w wyborze uczelni, nie kierunku.
    13. Zaufaj sobie. Zaufaj intuicji. Zaufaj wewnętrznemu głosowi. Zaufaj przeczuciu. Po prostu.