Kochani mam nadzieję, że tegoroczne Święta Bożego Narodzenia – niezależnie od tego, w jakim charakterze je obchodzicie – były dla Was czasem spokojnym, pełnym miłości, radości i bliskości ukochanych osób. Ostatnie dwa tygodnie grudnia minęły mi wyjątkowo szybko, ale zdecydowanie był to najpiękniejszy i najbardziej pracowity miesiąc tego roku. W głowie już dźwięczy tradycyjne „Nowy rok – nowa ja” i tak bardzo cieszy mnie fakt, że mnie te słowa nie dotyczą. Czy można jako postanowienie przyjąć brak postanowień?

HELLO 2017

Żegnam kończący się rok z wielkim zadowoleniem i uśmiechem na ustach. Co więcej, nie z powodu zbliżającego się, sztucznego wkraczania w nowe życie, a dzięki świadomości, że ostatnie dwanaście miesięcy wykorzystałam we właściwy dla mnie sposób.

Życie traktuję jako nieustanną naukę samej siebie. Poznawanie swoich emocji, zachowań, charakteru, umysłu, uczuć. Życie jest dla mnie lekcją. I z pewnością jednym z – jak dotąd – najważniejszych jej etapów był ten rok – czas pełen doświadczeń, wniosków, nauczek. Pełen szczęścia, ale także smutku, a każdy z tych stanów rzeczy wniósł przynajmniej odrobinę w moje myślenie. W świadomość samej siebie oraz otaczającej mnie rzeczywistości.

Z 2016 ROKU ZABIERAM:

  • ŚWIADOMOŚĆ WŁASNEJ WARTOŚCI

To, jaka jestem, zależy tylko i wyłącznie ode mnie. Kształtowanie poczucia własnej wartości jest ciężkim zadaniem, ale z pewnością wartym zachodu. Wiem, że tylko dokładne poznanie siebie pozwala się rozwijać.

  • NAWYK PLANOWANIA

Zmiana codziennego działania ze spontanicznego na przemyślane to wielkie wyzwanie, szczególnie, kiedy się tę spontaniczność lubi. Jednak plan dnia, miesiąca czy nawet dłuższego okresu pozwala na oddzielenie rzeczy najważniejszych od tych mniej istotnych. Dzięki temu nie umyka nam nic, co konieczne do zrobienia, a my zyskujemy więcej czasu, który możemy dobrze wykorzystać.

  • nastawienie „być bardziej”

Człowiek dla człowieka – to moje motto nie tylko na przyszły rok, ale na życie. Zadanie, które codziennie chcę wykonywać i które – mam nadzieję – każdego dnia da uśmiech mi i osobom w moim otoczeniu.

  • UMIEJĘTNOŚĆ WYZNACZANIA REALNYCH CELÓW

No to teraz przyznać się, kto z Was choć raz nie narzucił sobie wykonania tysiąca rzeczy w stanowczo za krótkim czasie? Ja to robiłam wiele razy, i wiesz co? Cieszę się, że rezygnowałam z tego. Dlaczego? Bo obniżało to mój poziom samozadowolenia i – przyprawiając o wyrzuty sumienia – zabierało całą motywację. Jasne, zdarza się, że czas goni a na liście „do zrobienia” widnieje mnóstwo ważnych zadań, ale o ile łatwiej jest spojrzeć na wszystko obiektywnie, wyznaczyć priorytety, kolejność działania i najzwyczajniej w świecie realnie określić własne możliwości. To pozwala wykonać wszelkie czynności ze starannością.

  • POZYTYWNE NASTAWIENIE

Jedna z moich najważniejszych lekcji tego roku – SZCZĘŚCIE NIE JEST CELEM, JEST SPOSOBEM ŻYCIA. Tego właśnie zamierzam się kurczowo trzymać, a jeśli kiedyś zauważysz, że zwątpiłam – zafunduj mi mocnego kopniaka!

Nie wyobrażam sobie, żebym mogła tak dobrze przeżyć minione dwanaście miesięcy bez codziennego przypominania sobie (często kilkakrotnego) tych słów. To było to, co pchało mnie do przodu, nawet pomimo wielu przykrych momentów.

  • stanowcze „nie” dla prokrastynacji

Odkładanie czegokolwiek na później jest chyba najgorszym z wyborów, jakich można dokonać zarówno w ciągu dnia, jak i w ciągu całego życia. Skąd wiesz, że Twoje „później” lub „kiedyś” nadejdzie? Spróbuj w końcu zrobić to, o czym tak długo myślisz, albo po prostu zacznij działać, jeśli nagle jakiś pomysł pojawi się w Twojej głowie. Przemyśl, zaplanuj, załóż uśmiech i ruszaj po swoje! Nieważne, czy chcesz rozpocząć naukę obcego języka, zrobić generalny remont mieszkania, czy może powiedzieć co czujesz komuś, kto od dawna Ci się podoba. Weź się w garść i działaj, bo za mało masz czasu, żeby czekać na właściwy moment, a ten idealny jest właśnie TERAZ.

 

Cały dorobek 2016 roku jest tylko i wyłącznie efektem moich rozważań, zmian, ćwiczeń, pracy, doskonalenia i zakochania w codzienności.

TO NIE SĄ POSTANOWIENIA NOWOROCZNE. TO MÓJ SPOSÓB NA ŻYCIE, NA SUKCES, NA SZCZĘŚCIE.

 HELLO 2017

Życzę Wam, abyście – niezależnie od dnia czy pory roku – byli świadomi siły swojego umysłu, uczuć i działania. Abyście nigdy nie wątpili we własną wartość, wierzyli w siebie samych i w każdego innego człowieka oraz mieli odwagę stawiać małe i duże kroki w drodze do Waszych celów. Abyście wiedzieli, co znaczy dla Was szczęście i co dobrego możecie dać światu. Życzę Wam wspaniałego 2017 roku, w którym wykorzystacie każdą z 365 okazji.

Pin It on Pinterest