Otwórz się na nowe | ANKIETA dla czytelników Moyemu

Paź 8, 2018 | Blogowanie, Mały biznes kreatywny, Rozwój

Nie zliczę, ile świetnych rzeczy mnie ominęło przez to, że jestem okropnie ostrożna, postępuję zachowawczo i często brakowało mi choćby minimalnej pewności siebie. Nie zliczę też, ile razy byłam niezwykle miło zaskoczona, że przedsięwzięcie, które podjęłam mimo licznych obaw, strachu przed porażką i głosów na nie, okazało się sukcesem. Często te sytuacje otwierały przede mną nowe drzwi i z perspektywy czasu okazywały się początkiem kolejnych etapów, ogromną dawką wiedzy i sprawdzianem dla samej siebie, który zdawałam na szóstkę z plusem. Dlaczego tak często zamykamy się na jedną dziedzinę, ograniczamy schematami i pozwalamy tkwić w miejscu, skoro tyle dobrego nas przez to omija?

3 lata blogowania to dla mnie czas niesamowitych doświadczeń, nowe znajomości, nowe umiejętności i poznanie takiej siebie, której bez bloga i biznesu online bym nie poznała. W październiku świętuję więc nie tylko urodziny bloga, ale także swoją zmianę i to, że otworzyłam się na nowe i nieznane, nie mając zielonego pojęcia, że zaprowadzi mnie to tak daleko i stanie się częścią świetnego planu na życie. Nowe życie.

Najpierw niepoprawny optymizm, później analiza realisty

Jeśli zaczniesz od twardej analizy wszystkich za i przeciw, najpewniej wrodzona ostrożność znajdzie więcej minusów. Tym samym już na starcie zafundujesz sobie negatywne nastawienie do sytuacji, przedsięwzięcia, osoby czy decyzji. Czegokolwiek.

Zanim zaczniesz rozmyślać, czy warto i się opłaca, uruchom motywację, optymistyczne myślenie i wszystkie chęci, jakie masz w zanadrzu. Musisz myśleć realistycznie i nie warto mieć pewności, że możesz wszystko, bo nie możesz. Nie daj się jednak zwieść wewnętrznym chochlikom, bo może się okazać, że ci mali pesymiści w Tobie pozbawią Cię nowych przygód, doświadczeń i sukcesu na koncie życiowym.

Musisz wierzyć w siebie

Mózg to takie sprytne narzędzie, które działa na podstawie tego, co mu zakomunikujemy. Jeśli powiesz mu, że maszyna, którą musi ogarniać (czyt. Ty) jest słaba i bezużyteczna, przyjmie to za szczerość najświętszą. I na odwrót – co ważniejsze – każdy wewnętrzny kopniak, który zafundujesz swojemu umysłowi przekonując go, że jest w stanie góry przenosić, sprawi, że to zrobisz.

Jeśli Ty nie będziesz w siebie wierzyć, to nikt nie będzie. Prawda stara jak świat. Jesteś tym, co jesz; jak Cię widzą, tak Cię piszą; jaka nasza pewność, taka nasza zdolność – zanotuj te słowa na kartce, powieś nad łóżkiem i codziennie po przebudzeniu czytaj, żeby nie zapomnieć przypadkiem, że to Ty jesteś motorem własnego umysłu i ciała.

Zmiany są potrzebne i dobre

Im szybciej to zrozumiesz, tym lepiej dla Ciebie. Nigdy nie oczekuj, że coś pozostanie na zawsze takie, jakie jest teraz, bo tylko się rozczarujesz. Otwórz się na nowe i rób wszystko, żeby to było tego warte i stało się dobrym krokiem w przód.

Samorozwój

Stanie w miejscu to najgorsze, co możesz sobie zafundować. Choć większość rozumie to przez nie robienie niczego, znaczy to nieco więcej. Robienie w kółko tego samego, bez zmian, dodawania nowych części składowych i zamykanie się na stare, ale sprawdzone, jest tak samo szkodliwe jak całkowite lenistwo. No dobra, może odrobinę mniej, ale wciąż czyni Ci wiele złego.

Ciągła nauka i próbowanie nowości gwarantują, że będziesz iść do przodu krok w krok ze światem, który przecież zmienia się nieustannie i w zawrotnym tempie.

Nie bój się porażek

Wiem, że każdy dookoła wałkuje ten temat i może wydawać się nudnym gadanie, że błędy uczą i nie możemy bać się ich popełniać. Musisz jednak wiedzieć, że warto rozumieć te słowa pod pewnym kontekstem. Każda porażka może w momencie jej zaistnienia oznaczać dla Ciebie koniec świata, ale z perspektywy czasu zawsze okazuje się potrzebnym doświadczeniem. Patrząc w przeszłość każdy błąd to nieoceniona nauka i dobrze jest w ten sposób oceniać swoje upadki (i wzloty także!).

Często (za często!) w rozmowie z bliskimi, znajomymi czy całkiem obcymi osobami słyszę, że boją się otworzyć na nowe. Lęk jest ich głównym i skutecznym hamulcem, mimo, że osoba z zewnątrz widzi w nich potencjał, wartość, jaką mogą osiągnąć, jeśli tylko podejmą wyzwanie. To niesamowite i jednocześnie głupie, jak bardzo powstrzymujemy samych siebie przed rozwojem i krokiem do przodu, z obawy przed porażką, z powodu niewystarczającej wiary w siebie. Dlaczego odbierasz sobie szansę? No weź, no przemyśl to. 

Przeczytaj także:

Nowy Rok w Moyemu – wyciągam wnioski i mądrze planuję

Nie spodziewałam się tego po nim. Zaskoczył mnie totalnie i choć początkowo byłam przerażona i sparaliżowana odpowiedzialnością, jaka na mnie spoczęła, teraz jestem mu za to wdzięczna. Od samego początku chciałam, żeby był aktywny, obfity w sukcesy, ale nie...

Jak mieszkać z wieloosobową rodziną i nie zwariować?

Przez ostatnie półtora roku zahaczyłam o trzy mieszkania, a pomiędzy nimi dwa razy przenosiłam się z powrotem do swojego domu rodzinnego. Dla jednych to mało, dla innych dużo, dla mnie? Ogrom! Po tych szesnastu miesiącach znowu wylądowałam w punkcie wyjścia. Uwielbiam...

Przedsiębiorcza mama nie zapomina o sobie

Tylko Mama wie, ile sił trzeba, aby ogarnąć codzienność. Tylko Mama wie, ile energii pochłania opieka nad dzieckiem i domem. Tylko Mama wie, jak ciężko czasem nie zapomnieć w tym wszystkim o sobie, własnym zdrowiu i samopoczuciu. Tylko przedsiębiorcza mama wie, że...

Pin It on Pinterest