promo-image

W jednej z kategorii na blogu publikuję artykuły, w których staram się przedstawić budowanie małego biznesu kreatywnego od podstaw. Chcę pokazać początkującym osobom, że da się stworzyć coś od zera, bazując na własnej pasji, motywacji, ambicji i zaangażowaniu, jednocześnie poszerzając w miarę możliwości swoje umiejętności. Zależy mi, aby artykuły były jak najbardziej pomocne tym, którzy startują z własnym biznesem i czują się totalnie zieloni w wielu kwestiach, dlatego pomagają mi w tym specjaliści z różnych dziedzin. Dzięki temu dziś mogę przybliżyć Ci bardzo ważne zagadnienie, ściśle związane z rozwojem Twojej marki. Jeśli więc choć raz głos wewnętrzny zadał Ci pytanie: po co mi identyfikacja wizualna?, to ten tekst jest właśnie dla Ciebie. 


Okiem eksperta: Po co mi identyfikacja wizualna? Katarzyna Tomasik, Unikato | Moyemu - studio kreatywneSwoją wiedzą dzieli się z nami Kasia Tomasik – matka, żona, projektantka graficzna, specjalizująca się w tworzeniu identyfikacji wizualnych dla małych i średnich biznesów. Fanka dobrej kawy, ciekawej książki i psychologii kolorów. W sieci prowadzi bloga, gdzie doradza jak zadbać o wizualną stronę swojego biznesu.


Jaka jest rola identyfikacji wizualnej? zalety posiadania identyfikacji wizualnej

Identyfikacja wizualna ma jeden główny cel – stworzyć spójny wizerunek marki, przyciągnąć odpowiednich klientów i odróżnić nas od konkurencji. Niby wszystko wydaje się jasne, ale o co nam tak naprawdę chodzi, kiedy mówimy, że marka ma spójny wizerunek? Spójny czyli tak naprawdę jaki?

Spójność marki to konsekwencja używania elementów identyfikacji wizualnej w różnych miejscach styku naszej marki z potencjalnym klientem.

Zasada spójności nie oznacza jednak, że wszędzie gdzie popadnie umieszczamy nasze logo oczywiście odpowiednio duże, aby klientowi się się opatrzyło. Chodzi raczej o to, aby wszędzie, gdzie pojawia się komunikat naszej marki, dało się zauważyć, że to właśnie o tę markę chodzi. Bo identyfikacja wizualna to nie tylko logo. Te same kolory, fonty, ramki, czy inne elementy graficzne charakterystyczne dla naszej marki doskonale komunikują spójność i informują kto stoi np. za danym postem na Facebooku czy  Instagramie.

Druga rzecz to punkty styku. Niby doskonale wiadomo co to jest, ale proponuję wziąć kartkę i wszystkie wypisać. Gdzie pojawia się komunikat naszej marki? Biuro i jego szyld? Wizytówka, ulotka, papier firmowy? Strona internetowa? Mail i stopka? Media społecznościowe? Jeśli tak, to jakie? Taka lista to podstawa do audytu wizerunkowego marki i tak naprawdę nasza lista zadań. Nie wszystko musimy wprowadzać od razu, zacznij od tych obszarów gdzie twoja marka już działa albo działa najaktywniej i kolejno „branduj” następne obszary.

Na co zwrócić uwagę, aby tworzyć spójny komunikat? – elementy identyfikacji wizualnej

Większość osób uważa że identyfikacja wizualna to logo/logotyp. Widzę to często w mailach z prośbą właśnie o zaprojektowanie znaku. Tak, logo to element identyfikacji wizualnej firmy, ale nie jedyny i jest tak naprawdę początkiem. Oprócz tego jest szereg innych elementów, które wchodzą w skład identyfikacji wizualnej i które warto mieć zaprojektowane czy zdefiniowane:

  • logo/logotyp (o którym była już mowa),
  • paleta kolorów – aby stworzyć paletę, która dobrze będzie służyć twojemu biznesowi zastosuj zasadę PSA. To dobór min 3 kolorów w układzie: 
    • Primary – kolor główny,
    • Secondary – drugi w kolejności, poboczny,
    • Accent – kolor używany do akcentów, podkreśleń, wyróżnień. 

Warto, aby w docelowej palecie barw były zarówno odcienie jasne, jak i ciemne – to znacznie ułatwia sprawę przy projektowaniu kolejnych materiałów marketingowych. Ja lubię tworzyć palety które mają 5-6 kolorów, aby mieć pewną dowolność i swobodę przy tworzeniu kolejnych projektów.

Okiem eksperta: Po co mi identyfikacja wizualna? | Moyemu - blog kreatywny

  • fonty

Doskonale znany Arial czy Times New Roman tu nie wystarczą. Warto poszukać dla swojej firmy ciekawszych fontów, jednocześnie nie zapominając o tym, że muszą być czytelne. Tak naprawdę wystarczą ci dwa kroje: jeden do nagłówków a drugi do dłuższych tekstów. 

Co zrobić, aby wybór pary fontów był dla Ciebie użyteczny i dobrze służył twojej marce? Sprawdź:

– czy wybrany krój posiada wszystkie polskie znaki,

– czy font ozdobny jest czytelny, 

– czy font ma rodzinę (tzn. wersja zwykła, pogrubiona, kursywa itp.) – to bardzo ułatwi ci kompozycję tekstu.

  • tła i elementy graficzne

Przyjrzyj się swojemu logo, być może jakiś jego element nadaje się na stworzenie tła lub patternu. A jeśli nie to może coś z stocków będzie pasować. Kwiaty, graficzne linie, a może abstrakcyjne elementy? Na pewno znajdziesz coś dla siebie a mając taki element graficzny bardzo łatwo przygotujesz na przykład tło dla inspirujących cytatów, czy innych elementów do mediów społecznościowych i na bloga. I pamiętaj: pattern czy inne ozdobniki stosuj w kolorach z wybranej wcześniej palety barw.

Okiem eksperta: Po co mi identyfikacja wizualna? | Moyemu - blog kreatywny

Pochodną tych czterech elementów mogą być kolejne elementy budujące nasz wizerunek:

  • notesy, długopisy, wizytówki, ulotki czy teczki firmowe,
  • szablony do mediów społecznościowych,
  • stopka do maila,
  • banery,
  • smycze, kubki i inne gadżety.

Nie dam rady wymienić tu wszystkich elementów, bo różne firmy bardzo różnie do tego podchodzą. Pracowałam w firmie, gdzie szukaliśmy odpowiedniej wykładziny do biura, która układałaby się w ścieżkę prowadzącą do odpowiednich pokoi, ale nie każdy będzie miał taką potrzebę. Projektujemy i używamy tych elementów z którymi spotyka się lub może spotkać się nasz potencjalny klient.­

Po co mi identyfikacja wizualna w początkującym biznesie? 

Stworzenie identyfikacji wizualnej już na samym początku trochę zależy od skali naszego biznesu. Jeśli mamy w planach stworzyć produkt, który będzie dystrybuowany w jakiejś sieci handlowej albo w shoowroomach to warto od razu mieć stworzony kompletny kod wizualny produktu i od pierwszego kontaktu z klientem dać się zapamiętać. Z zasad marketingu wiadomo, że utrzymanie klienta jest znacznie tańsze niż pozyskanie nowego. Oczywiście taka decyzja nie wyklucza ewentualnego rebrandingu czy drobniejszych zmian w przyszłości, ale od początku warto zapoznać klientów z naszym brandem i utrwalać spójny komunikat. Częste zmiany w identyfikacji wizualnej w tego typu biznesach są nie tylko kosztowne (chociażby ze względu na zmianę opakowań) ale również nie poprawią sprzedaży ani świadomości marki – wręcz przeciwnie, mogą przyczynić się do ich spadku. Klient jest zdezorientowany, kiedy na półce szuka konkretnego produktu pamiętając jak wyglądał, gdy kupował go poprzednio, a nie może go znaleźć, bo zmieniono kolorystykę czy szatę graficzną.

Zupełnie inaczej ma się ta kwestia w przypadku mniejszych biznesów, zwłaszcza tych działających online. Tutaj można zacząć zupełnie bez identyfikacji lub z tą zrobioną samodzielnie a potem ewentualnie zmieniać ją wraz z rozwojem firmy, doprecyzowaniem usługi/produktu czy grupy docelowej. 

I tutaj taka drobna, ale szalenie praktyczna rada. Jeśli nie decydujesz się na współpracę ze specjalistą w zakresie brandingu i robisz to samodzielnie to pamiętaj, że Twoim największym sprzymierzeńcem jest UMIAR. Programy typu Canva dają teraz szereg możliwości, ale dla fajnego i spójnego zaprezentowania twojej marki wystarczą ci 3 kolory (podstawowy, drugorzędowy i do akcentów) oraz dwa fonty (pierwszy nieco bardziej ozdobny do nagłówków a drugi prosty do dłuższych tekstów). Wyposażona w taki zestaw możesz podbijać internetowy świat. Bo należy pamiętać, że identyfikacja wizualna jest ważna, ale najważniejszy jest klient i to od jego pozyskiwania warto rozpocząć działania biznesowe.

Okiem eksperta: Po co mi identyfikacja wizualna? | Moyemu - blog kreatywny

Identyfikacja wizualna zmienia się wraz z rozwojem firmy. To nie jest zamknięty etap – to ciągły proces. Zmienia się klient, zmieniają się formy promocji i reklamy i zmienia się komunikat wizualny. Niekiedy wystarczą drobne, kosmetyczne poprawki albo zaprojektowanie kolejnych formatów, a czasem zmiany są poważniejsze i firma decyduje się na rebranding. To zupełnie normalne. Podążamy za klientem albo otwieramy się na nowe grupy docelowe lub rynki. Przykładowo: firma dostrzegła potencjał w Instagtamie i potrzebuje szablonów do tego medium. Jedno jest pewne, nawet jeśli wydaje ci się, że masz już komplet materiałów, to za jakiś czas okaże się że jest potrzeba zaprojektowania czegoś nowego, dlatego ZACZNIJ Z TYM CO MASZ. Działaj. Nie pozwól by brak tła czy logo zatrzymał twoje biznesowe plany.

Tworzyć samodzielnie czy skorzystać z pomocy specjalisty?

Jeśli dopiero zaczynasz i nie masz zbyt dużego budżetu możesz zdecydować się na identyfikację wizualną stworzoną samodzielnie. Darmowe narzędzia czy generatory logo właściwie załatwią za Ciebie całą sprawę. Jednak należy pamiętać, że tego typu rozwiązania nie są idealne i kryją w sobie dwa całkiem poważne haczyki.

Haczyk nr 1

Logo stworzone w programie graficznym typu Canva, z elementów, które ten program zawiera, nie jest twoją własnością. Nie masz do niego praw autorskich. Inną sprawą jest to, że ktoś inny może stworzyć niemal identyczny projekt ale zakładam, że z tym się liczysz. W końcu korzystając z darmowych i powszechnie dostępnych narzędzi trudno liczyć na kreatywny i niepowtarzalny motyw.

Haczyk nr 2

Zakładam, że stworzony projekt Ci się podoba, jesteś zadowolona ze swojej koncepcji i pobierasz plik. Wygenerowany plik będzie prawdopodobnie w formacie .png lub .jpg. i zapewne nie w jakiejś gigantycznej rozdzielczości, a jedynie 150 ppi – czyli jakość internetowa. Co to dla Ciebie oznacza? Sporo ograniczeń. 

Jeśli chodzi o druk to twoje logo na wizytówce będzie prezentować się ok, ale na ulotce czy folderze może być już nieostre z widocznymi pojedynczymi pixelami. O druku wielkoformatowym (np. banner czy billboard) można zupełnie zapomnieć. Ale to nie jedyne materiały marketingowe, których nie da się zrealizować. Wygenerowane pliki są rastrowe, czyli nie są w tzw. krzywych, których brak narzuca kolejne ograniczenia. Z takiego darmowego logo nie da się zrobić stempla firmowego, lakieru UV czy złoceń na wizytówce, graweru…


To dobre rozwiązanie na początek ale potem może się okazać, że i tak zgłosimy się do grafika z prośbą o odrysowanie naszego logo w wektorach. Z doświadczenia jednak wiem, że jeśli chodzi o współpracę z grafikiem, pojawia się wiele wątpliwości i nie zawsze jest tak kolorowo. Główne obawy dotyczą tego, czy zaproponowane projekty nam się spodobają a najczęstsze zastrzeżenie to cena.

5 sposobów tworzenia nazwy dla bloga i biznesu | Moyemu - studio kreatywne

Jeśli chodzi o cenę to dopytaj dokładnie co zawiera i najlepiej miej wszystko na piśmie. Pomyśl też czasem o takim zleceniu od drugiej strony, że twoje logo to około 2-3 tygodnie pracy grafika, analiza konkurencji, research, szkice, poprawki, opłaty z programy graficzne i wiele innych składowych. Spróbuj również potraktować to nie jak wydatek, a inwestycję i skorzystaj z najlepszej oferty, na jaką Cię w tym momencie stać. Identyfikacja wizualna nie jest po to aby firma wyglądała na poważną, bo jej właściciel ma wizytówki. To twój niemy sprzedawca, to komunikat, który pracuje na to, aby klient trafiający do Ciebie poczuł, że ta firma/oferta jest idealnie stworzona dla mnie.

Zawsze istnieje ryzyko, że projekty się nie spodobają, ale można je zmniejszyć dzięki wypracowaniu moodboardu i kierunku graficznego. Znajdź projekty które Ci się podobają i napisz dlaczego. To powinno zapobiec nieporozumieniom. Przejrzyj również dokładnie portfolio grafika. Zobacz w jakim stylu projektuje i czy jest on zgodny z tym jaki ty chcesz efekt osiągnąć. Jeśli wasze gusta są podobne, jest szansa, że zaproponowana koncepcja Cię zachwyci.

Bez względu na to jaką drogę wybierzesz – POWODZENIA. I działaj!


Zajrzyj do Kasi po więcej wiedzy i inspiracji:

BLOG INSTAGRAM FACEBOOK

 

promo-image