promo-image

Niech Was nie zmyli tytuł tego artykułu. Specem od biznesu to ja nie jestem, bo swój dopiero zaczynam budować. Udało mi się jednak wypracować pewne metody organizacji pracy, które pomagają mi zwiększać produktywność i osiągać lepsze efekty pracy. Pomyślałam, że podzielę się z Tobą swoim doświadczeniem. Jeśli tylko w jakimś stopniu pomoże Ci to w Twoich działaniach zawodowych (lub prywatnych), to będę się niesamowicie cieszyć! Trochę mam Ci do powiedzenia, ale mam nadzieję, że są to na tyle ciekawe i wartościowe informacje, że zostaniesz do końca posta.


Na moim InstaStory wspominałam ostatnio o pomyśle na cykl postów, w którym będę systematycznie dzielić się z Tobą swoimi spostrzeżeniami, doświadczeniami i wiedzą w różnych aspektach tworzenia własnego biznesu kreatywnego od podstaw z perspektywy totalnie zielonej w tym temacie osoby. Ten wpis jest wprowadzeniem do tej serii. Jestem ciekawa, czy tego typu teksty będą się cieszyć waszym zainteresowaniem!


Jak zwiększać produktywność? .1 Mały biznes kreatywny | Moyemu - blog kreatywny

Stosunkowo niedawno wymyśliłam sobie, co chcę robić w życiu i całe szczęście codziennie utwierdzam się w przekonaniu, że to dokładnie to, o czym marzę. Wszystko jednak wygląda pięknie na poziomie pomysłu. Zdążyłam się już przekonać, że późniejsze etapy budowania biznesu kreatywnego i jego rozwój to w 90% ciężka praca. Nie wierz w te popularne przekonania, że zarabiając na pasji tak naprawdę nie pracujesz. To największa bzdura, jaką można powiedzieć początkującej w tym temacie osobie i narobić jej nadziei na piękny finał bez ani odrobiny wysiłku.

Produktywność – czym jest i jaka jej rola w biznesie kreatywnym?

Produktywność jest pojęciem najczęściej opisywanym w kontekście produkcji i jej sprzedaży. Nas jednak interesuje definicja w odniesieniu do czasu, pracy i człowieka sformułowana w bardziej przyziemny sposób. W tym rozumieniu, produktywność oznacza stosunek wykonanych czynności do czasu, którym dysponujesz, czyli ile uda Ci się zrobić w przykładowo kilka godzin.
Nie lubię za bardzo tego toku myślenia, bo jest zbyt matematyczny. Uważam, że równie ważna jest jakość wykonanej pracy, czego nie da się ując w tej definicji. Nie tak trudnym zadaniem jest wykonanie określonej ilości czynności, kiedy zostanie to zrobione byle jak. To istotna kwestia szczególnie w kontekście pracy, gdy mówimy o własnym biznesie.

Dobrze wiem, że skoro zamarzyło mi się pracować na własną rękę, muszę zmienić niektóre nawyki. Wieczne odkładanie na później czy działanie bez planu nie może podnieść mojej efektywności, a te zachowania były u mnie codziennością. Wiele wysiłku kosztowało (i kosztuje) mnie zmienianie swoich przyzwyczajeń na lepsze ale jestem pewna, że pozwoli mi to zadbać o moją produktywność.

Rozpoczynając budowanie własnego biznesu kreatywnego nie mogę opierać się na schematach funkcjonowania innych małych czy dużych firm. Wiadomo, konieczne jest wykonanie zadań, które nijak mają się do pracy twórczej, jak na przykład sporządzenie i podpisanie umowy, przekazanie gotowego dzieła/produktu itp. Te aspekty, choć mniej przyjemne, owszem – mieszczą się w pewnych normach i zasadach i są obecne nawet w biznesach kreatywnych (a może przede wszystkim). W większości jednak moja produktywność w dużej mierze będzie zależała od kreatywności i jej wykorzystania w pracy. Miarą tego, jak efektywnie wykonuję swoje obowiązki, będzie nie tylko ich liczba i czas, w którym odhaczę je z listy, lecz także jakość i sposób ich wykonania.

Jak zwiększać produktywność?

.1 planuj

Nie znam osoby, która osiągnęła trwały i prawdziwy sukces działając po omacku. Owszem, są sytuacje, kiedy spontaniczność jest dobra czy wręcz pożądana. Jeśli jednak chcesz dojść daleko ze swoim biznesem kreatywnym czy jakimkolwiek większym przedsięwzięciem, nie możesz zostawić wszystkiego losowi. Ogólny zarys i strategia to absolutne minimum, aby mieć szanse na osiągnięcie celu. Jeszcze lepiej, jeśli planujesz każdy z aspektów swojej działalności dokładnie.
Ja na przykład nie wyobrażam sobie prowadzenia bloga bez kalendarza postów. Działałam w ten sposób przez pierwszy rok i nie zamierzam dłużej, bo wyszło z tego kompletne zero. Teraz każdy z tematów ujmuję w rozpisce na następne (przynajmniej) dwa, trzy miesiące. Dzięki temu zaczynam wyrabiać sobie nawyk regularnego pisania i aktualizacji treści.

USTAL PRIORYTETY

Moim odwiecznym problemem w planowaniu było nastawienie, że wszystko jest najważniejsze. Każde z zaplanowanych zadań do wykonania stawiałam na pierwszym miejscu. Przez to już samo tworzenie listy obowiązków danego dnia powodowało płacz i załamanie nerwowe.
Ostatnio staram się wyznaczać jedną, najważniejszą rzecz każdego dnia. Jeśli to wymagające, czaso- i pracochłonne zadanie, dzielę je na mniejsze podzadania. Tym sposobem codzienna praca mnie nie przeraża, a sama w sobie staje się przyjemna. Każdy ze zrealizowanych punktów daje mi motywację do odhaczania kolejnych.

NAUCZ SIĘ ODPUSZCZAĆ

Nie jesteś maszyną a człowiekiem (tak przynajmniej podejrzewam). NIE MUSISZ ROBIĆ WSZYSTKIEGO. Czasami coś, co wydaje się niecierpiące zwłoki, w rzeczywistości jest nieznaczącym detalem, który może spokojnie poczekać na Twoją wolną chwilę. Dzięki temu unikniesz sytuacji, w której nieodhaczone elementy z listy zadań będą wywoływały wyrzuty sumienia, że źle lub niewystarczająco wykonujesz swoją pracę.

Jak zwiększać produktywność? .1 Mały biznes kreatywny | Moyemu - blog kreatywny

.2 odpowiednia organizacja działań to podstawa

Organizacja to nie to samo co planowanie. W mojej definicji organizacji, oprócz planowania, zawiera się też nastawienie, ogarnięcie przestrzeni, otoczenie i ludzie do niego należący. Może brzmi to zbyt ogólnikowo, jednak oprócz listy zadań, kalendarzy itp. przydaje się ta strategia odpowiedniego działania.

SKUP SIĘ NA KONKRETNYM ZADANIU

Chyba najtrudniejszy a zarazem najważniejszy dla mnie aspekt organizacji. Mam z tym ogromny kłopot i jedyne, co mi pomaga, to zaciśnięcie zębów – nie znam innego złotego środka na pełne skupienie.
Dobry sposobem w moim przypadku jest usunięcie z zasięgu wzroku i rąk wszelkich rozpraszaczy. Nie wyrobiłam sobie jeszcze nawyku wyłączenia lub chociaż odłożenia na dłuższy czas telefonu, ale rzadziej niż kiedyś spoglądam w social media. Totalnym sukcesem jest u mnie to, że obecnie praktycznie w ogóle nie scrolluję tablicy Facebooka, a kiedyś zabierało mi to mnóstwo cennego czasu. Dzisiaj to medium mogłoby dla mnie nie istnieć, jedynie wiadomości wydają się dość istotną funkcją.

WYZNACZ SOBIE KONKRETNĄ ILOŚĆ CZASU

Kiedy rano zabieram się do pracy, daję się zwieść wrażeniu, że dzień jest tak długi, abym zdążyła w spokoju zrobić wszystko, co zaplanowałam. Panika przychodzi koło południa, kiedy uświadamiam sobie, że wszystko rozciąga się w czasie, bo skupiam się nie na tym, co trzeba lub zbyt dużo czasu poświęcam na szczegóły zadania, które powinny zostać skończone w 5 minut.

Mając przed sobą swój planner, staram się do każdego zadania na liście dopisać ilość czasu, jaką przeznaczam na jego wykonanie. Nie zawsze mieszczę się w postawionych granicach, ale sama podświadomość „tykającego budzika” pomaga skupić się na konkretach i pamiętać o reszcie obowiązków, które czekają w kolejce.

NIE ODKŁADAJ NA PÓŹNIEJ

Prokrastynacja to moje drugie imię. Za każdym razem, kiedy biorę się za mega-hiper-super ważne zadanie, obok znajduje się milion innych rzeczy, które aż krzyczą, że teraz jest ich czas i muszę zwrócić na nie uwagę i stracić miliony cennych minut.
Muszę się jednak pochwalić, że już dłuższy czas udaje mi się wygrywać pojedynki z moim roztrzepaniem i powoli odchodzę od tego paskudnego nawyku. Kiedy mam ochotę odłożyć coś, co aktualnie robię (a jest naprawdę istotne), podglądam tych, którzy są krok lub dwa przede mną. Przecież gdyby zostawiali obowiązki i rzeczy ważne na później, to nie osiągnęli by sukcesu, prawda? Ja także chcę wchodzić na coraz wyższy poziom, więc samej sobie tłumaczę jak ważna jest mobilizacja, prokrastynacja natomiast zabija produktywność.

Jak zwiększać produktywność? .1 Mały biznes kreatywny | Moyemu - blog kreatywny

.3 nie przestawaj się uczyć i znajdź czas na rozwój

Produktywność nie bierze się z kosmosu. W pewnym momencie może jej zabraknąć z powodu braku umiejętności potrzebnych na danym etapie pracy. Większe biznesy praktykują delegowanie pracy osobom trzecim. W raczkującym biznesie kreatywnym nie zawsze można sobie na to pozwolić. Kiedy liczy się każda złotówka, musisz polegać na swojej sprawnej pracy.
Kiedy zakładałam stronę ważne było dla mnie, aby wyglądała profesjonalnie i estetycznie. Nie miałam zielonego pojęcia czym jest kod PHP czy CSS, ale co ważniejsze – pieniędzy na zamówienie strony internetowej brakowało mi równie mocno, jak tej wiedzy. Co więc mogłam zrobić? Nic innego jak nauczyć się podstaw tworzenia w języku mojego komputera i zrobić to najlepiej jak umiałam, co ważne – w dalszym ciągu samodzielnie.

.4 nie daj się hamować innym

Szczególnie tym zazdrośnikom, którzy sami płaczą nad beznadziejnością swojego życia zawodowego i prywatnego, a Tobie próbują podciąć skrzydła, kiedy walczysz o piękną codzienność i spełnienie własnych marzeń.
Nie zawsze będą Cię chwalić, często nie zrozumieją istoty tego, czym się zajmujesz – jak na przykład pracy online – jednak to w swojej głowie masz mieć nieustannie powody, dla których jesteś tu, gdzie jesteś i działasz w określony sposób. Inni jeszcze zdążą dostrzec Twoją świetną robotę a wtedy Ty z dumą przypomnisz sobie moment, w którym nie dopuściłaś do siebie tej bezsensownej krytyki, która zabrałaby całą motywację.

ZNAJDŹ WSPARCIE I MOTYWACJĘ

Moją największą motywacją jest rodzina, którą zaczęłam budować. Ta obecna, która była ze mną do tej pory także stanowi nieocenione wsparcie, jednak to moje chłopaki codziennie dają mi kopa do działania. Świadomość, że od mojej pracy i wysiłku zależy przyszłe (nie)szczęście najbliższych mi osób nie pozwala się poddać i każe mi walczyć o kolejne sukcesy. Najważniejsze jest przekonanie, że nie robi się tego dla samej siebie ale także niesie się wartość innym osobom.
Niesamowitą motywacją są też odbiorcy mojej pracy. W większości to klienci, dla których wykonuję zlecenia oraz Ty. Tak, Ty – czytasz mojego bloga a to jeden z elementów, nad którym obecnie pracuję w swoim biznesie kreatywnym. Jesteś więc motywacją do napisania kolejnego wpisu, zrobienia dla niego fajnej oprawy fotograficznej i kolejnych publikacji w social mediach, gdzie dostanę od Ciebie lajka. Tak, to daje kopa!

.5 zadbaj o porządek w miejscu pracy

Jak zwiększać produktywność? .1 Mały biznes kreatywny | Moyemu - blog kreatywnyBałaganiara ze mnie niesamowita. Muszę mieć naprawdę kupę motywacji w sobie, żeby utrzymać przez dłuższy czas porządek w swoim otoczeniu. Zazwyczaj kończyło się to na kilku dniach względnego ładu dookoła, po czym jakieś krasnoludki wszystko psuły a ja stałam po środku wielkiego bałaganu. Wymagało to ode mnie generalnego sprzątania częściej, niż to konieczne, a to doprowadza do szału.
Wiesz, co teraz najbardziej pomaga mi w utrzymaniu porządku? Fakt, że każdego dnia ten porządek jest mi potrzebny do sprawnego funkcjonowania – moje „biuro” znajduje się w moim pokoju, a ten za wielki nie jest. Kiedy zapominam się i nie sprzątam na bieżąco, pokój staje się jednym wielkim śmietnikiem ze wszystkim, co w nim niepotrzebne. W takich warunkach nie da się pracować, co znacznie opóźnia moje codziennie działania, bo ciągle czegoś szukam, coś przekładam.
Jest jeszcze jedna rzecz, która robi za dobry motywator. To fotografia codzienności, o której Wam pisałam. No bo jak to tak, zdjęcia w bałaganie…? Nie ma opcji. Praktycznie codziennie jest mi potrzebna choć niewielka przestrzeń na stworzenie fajnej kompozycji, a to zdecydowanie jest wsparciem w systematycznym ogarnianiu otoczenia.

.6 analizuj, zmieniaj, ulepszaj

Często słyszę opinie, że zmiana zdania świadczy o niepewności, niezdecydowaniu i braku wiarygodności człowieka. Nigdy, przenigdy się z tym nie zgodzę. Tylko ktoś, kto nie chce iść do przodu, kurczowo trzyma się jednego, nie dając sobie możliwości zmiany.
Nie zawsze pierwsza myśl, opinia, plan czy cokolwiek innego jest idealne. Czasem początkowe ustalenia trzeba potraktować z przymrużeniem oka i po czasie określić co działa a co nie. Tylko dzięki dokładnej analizie, wprowadzaniu zmian i ulepszeń możemy sięgnąć ideału a przynajmniej znajdować się coraz bliżej niego. Jeśli w trakcie pracy okaże się, że Twoja produktywność wcale nie zależy od pewnego czynnika lub wręcz przeciwnie – wpływa na nią coś, czego nie spodziewałeś się ująć w planie na początku drogi – teraz jest czas, żeby zmodyfikować swój przepis na sukces. Masz do tego święte prawo. Twój biznes także podziękuje Ci za analizę i każdą zmianę na lepsze.

.7 nie zapominaj o odpoczynku

Często zapominam, a Ty? Nie chodzi mi o to błogie lenistwo co… 5 minut. Mówiąc o odpoczynku mam na myśli raczej tę poprawną, zdrową i faktycznie poprawiającą produktywność regenerację.
Obecnie więcej czasu spędzam przy komputerze. Wykonuję także zlecenia fotograficzne, podczas których oczywiście nie siedzę przy biurku, jednak teraz musiałam lekko zwolnić tempo i to praca online jest tym głównym zajęciem. Jeśli tylko mogę i Miki pozwala, staram się swój w swój odpoczynek od pracy włączyć choć minimalną ilość ruchu.
Nie chodzi tylko o aspekt fizyczny. Kręgosłup, stawy, oczy i inne cenne elementy naszego świetnego ciała są oczywiście szalenie ważne, ale nie zapominajmy o jednym głównym – nasz mózg także potrzebuje regeneracji. Na ubiegły tydzień zaplanowałam tak wiele zadań do wykonania, że w piątek – zamiast cieszyć się początkiem świetnego weekendu z Panem P. i rodzinką – w nocy nie mogłam spać ze zmęczenia (!), a na dodatek męczyły mnie wyrzuty sumienia z powodu nieodhaczonych pozycji z listy. Dodatkowo Dziecię z gracją zakopniakowało, że nie da rady z taką narwaną matką. Dobrze mieć taki kochany wewnętrzny alarm więc obiecuję sobie w ten piękny poniedziałek, że ten tydzień zakończę zadowoleniem z wykonanej pracy bez względu na to, czy uda mi się wykonać wszystko.

Jak zwiększać produktywność? .1 Mały biznes kreatywny | Moyemu - blog kreatywny

.8 nagradzaj się za sukcesy

Skoro karzesz się za porażki czy niedociągnięcia (a pewnie tak jest, bo większość z nas ma tendencję do takich metod) to dlaczego zapominasz o nagradzaniu za drobne i większe sukcesy? Przecież potrzebujesz docenienia. Może Ci się wydawać, że najważniejsze jest to płynące z zewnątrz – i faktycznie w biznesie kreatywnym ma ono olbrzymie znaczenie – jednak to Ty musisz najmocniej wierzyć w wartość swojej pracy i zauważać te piękne momenty, kiedy robisz krok do przodu.
Pochwal się głośno swoim sukcesem, najpierw przed sobą, później przed innymi ludźmi. Formę nagrody najlepiej określisz samodzielnie, ale niech to będzie faktycznie coś, czego najbardziej chcesz.

 


Nigdy nie jest tak, że ktoś sprzeda Ci przepis na sukces i na świetną, efektywną pracę. Do tego nie ma instrukcji obsługi. Przede wszystkim nie dołączyli jej do Ciebie i to Ty decydujesz, co najlepiej sprawdza się w Twoim przypadku i zwiększa produktywność. Najważniejsze, żeby z tej pracy czerpać przyjemność jednocześnie pamiętając, że największe sukcesy osiągniemy działając w zgodzie ze sobą i swoim „procesorem”. Zaufaj więc swojemu umysłowi i intuicji!


Który sposób wybierasz?
Weronika

promo-image