Znowu się Tobie chwalę. Ostatnio mówiłam Ci, że Moyemu to spełnienie moich marzeń. To święta prawda, ale bardzo ogólna. Na to jedno, wielkie marzenie składa się kilka małych. I właśnie kolejne z tych (nie)wielkich własnych życzeń teraz spełniam! Otwieram sklep Moyemu i mam nadzieję, że znajdziesz tam coś dla siebie!


18.08.2018Bank zdjęć Moyemu już otwarty


Skąd pomysł na sklep Moyemu?

Tak, jak mówię – to tylko część całego planu. Powinnam raczej odpowiedzieć, skąd pomysł w ogóle na Moyemu i ta odpowiedź będzie odpowiednia dla wszystkich składowych projektu. A to wyjaśniałam już w tym wpisie, wspomniałam też co nieco na ten temat, kiedy pisałam o moich wyborach okołomaturalnych.

Kiedy zaczynałam blogować jako My small big creation, nie miałam sprecyzowanych tak konkretnych (i wielkich) planów jak zakładanie własnej firmy i otwarcie sklepu internetowego. Z czasem jednak coraz mocniej utwierdzałam się w przekonaniu, że należę do tych, którzy nie potrafią pracować na etacie pod czyjeś dyktando. Zaczęłam intensywnie szukać rozwiązania najlepszego dla siebie. Wystartowałam z Moyemu, chwyciłam się odpowiednich motywacji i szłam do przodu po swoje, jeszcze wtedy nie do końca wiedząc, czym to jest. Aż pojawił się…

To przez niego to wszystko

… Mikołaj. Najpierw w brzuchu, później na świecie. Ciąża dała mi niezłego kopa i zamiast lenić się, objadać i tyć na kanapie, ja stworzyłam cały plan działania i zaczęłam go realizować będąc jeszcze w dwupaku. Po porodzie chwilę odpoczęłam, aż znalazłam siłę i sposób na pracę w parze z opieką nad dzieckiem. Wróciłam do gry jako osoba zupełnie inna, niż ta sprzed narodzin Syna.

Sklep Moyemu na początek i w przyszłości

W głowie dużo pomysłów, ale zacząć trzeba od najbardziej realnego. Na starcie sklep Moyemu przyjmie formę banku zdjęć. Na tym najbardziej mi zależało i taka forma jest teraz najłatwiejsza do zastosowania. Z aparatem chodzę niemal bez przerwy, więc pracuję nie pracując. Tworzę kadry z codzienności, jednocześnie mając w głowie te zaplanowane do sklepu. W ten sposób mogę tworzyć produkty (=zdjęcia) maksymalnie poświęcając się rodzinie, a w szczególności Mikołajowi. To jednak dopiero początek…

Otwieram sklep Moyemu! | Moyemu - blog kreatywny

Oprócz zdjęć, niebawem w sklepie pojawi się także e-book o pomysłach na treści do social media, o którym pisałam Wam tutaj. Marzą mi się też produkty fizyczne i w głowie mam już wiele pomysłów. Wszystko wymaga jednak ogromu pracy i jak na razie nie mogę sobie pozwolić na tak praco- i czasochłonną obsługę sklepu. Mam nadzieję, że będę mogła te plany zrealizować w niedalekiej przyszłości.

Większość jest jeszcze cichym życzeniem, ale chciałabym, żeby w sklepie znalazły się między innymi produkty papiernicze z moimi zdjęciami i akcesoria fotograficzne. Jak wyjdzie i co wyjdzie – czas i chęci pokażą.

Dla podsumowania: nie określam dokładnej daty, kiedy sklep ruszy, żeby się nie zawieść. Udało mi się zaakceptować fakt, że mając Małego Człowieka nie mogę wszystkiego zaplanować, a nawet dokładne plany często gęsto diabli biorą. Robię co w mojej mocy, żeby jak najszybciej puścić zdjęcia w świat, ale zostawiam sobie opcję przesunięcia wszystkiego w czasie.

Kiedy? Pierwszy tydzień sierpnia 2018.

Taka data wisi mi w głowie i postaram się z całych sił zmieścić w tym terminie. Najważniejsze jest dla mnie jednak, żeby wszystko było kompletne, świetne jakościowo, żeby sklep działał, jak należy. Dopiero wtedy ujrzy światło dzienne.

Bank zdjęć Moyemu. Wszystkie zdjęcia -40%

W swoim Instastory wspominałam Wam, że >> będzie możliwość wygrania wybranego Photo Boxa <<. Tak, będzie! Nadal zastanawiam się w jaki sposób będzie można zgłaszać chęć zgarnięcia paczki zdjęć i jak wybiorę szczęśliwca, ale na pewno dowiesz się o tym w jednym z najbliższych newsletterów. Jeśli więc jeszcze nie jesteś na liście subskrybentów, koniecznie zapisz się tutaj!


Mam nadzieję, że już niedługo spotkamy się na stronie sklepu. Stay tuned! 

Weronika