promo-image

Ostatnio zdałam sobie sprawę z pewnej ważnej rzeczy. Czytam dość dużo blogów. Mam listę swoich ulubionych ale co chwilę trafiam na coś nowego, także wartego uwagi. Bardzo często artykuły wywołują we mnie niemałe emocje. Zdarza mi się ciche „wow” pod nosem po przeczytaniu dobrego tekstu. Są autorzy, których posty zaprzątają mi głowę dobre kilka godzin lub dni po ich lekturze. Wiesz, co robię nie tak? Zapominam o komentarzu i udostępnieniu. Zapominam wesprzeć blogera. Też zapominasz, prawda? No weź, wesprzyj blogera!

Doszłam do wniosku, że to nie fair. Sama czekam na odzew po każdej publikacji. Chcę wiedzieć, że ktoś czyta to, co piszę. Czekam na moment, w którym nie będę wyrabiała czasowo w odpowiadaniu na Wasze komentarze. Sama jednocześnie popełniam ten błąd i nie wspieram pracy twórców takich jak ja. Pozwalam więc sobie na małą spowiedź publiczną z tego przewinienia, bo wierzę, że uda mi się zmotywować tym tekstem nie tylko siebie, ale Ciebie przede wszystkim. Nie tylko bloger traci przez naszą bierność. Tracimy także my sami. Mam argumenty, czytaj dalej!

Wesprzyj blogera - dlaczego warto komentować i udostępniać posty blogowe? | Moyemu - blog kreatywny

Jesteś czytelnikiem? Wesprzyj blogera!

Blogosfera to często Twoje główne źródło informacji

Nie zawsze media tradycyjne stanowią główne źródło informacji. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że są nim w niezwykle rzadkich przypadkach. Owszem, może i oglądasz programy informacyjne w telewizji, słuchasz radia w drodze do pracy lub czytasz dzienniki, tygodniki i resztę prasy, w której znajdujesz różnego rodzaju wiadomości.
Kiedy jednak potrzebujesz dowiedzieć się czegoś konkretnego, pytasz raczej wujka Google, prawda? Sprawdź następnym razem, ile stron w wynikach wyszukiwania to blogi. Ogrom!

Najważniejszy w Internecie twórca opinii

Szukając w Internecie ocen i opinii na temat różnego rodzaju produktów, miejsc, osób, wydarzeń itp., w pierwszej kolejności trafiasz na blogi. Zdanie blogera często kształtuje Twoje własne, bo staje się dla Ciebie podstawą w ustosunkowaniu się do danej sprawy. Warto dać znać, że jego opinia jest dla Ciebie wartościowa i pomocna. Jeśli się z nią nie zgadzasz także poinformuj o tym autora. Po to systemy komentowania posiadają opcję odpowiedzi, żeby nie stanowiły jednostkowych opinii, a pozwalały prowadzić mądre dyskusje i wymiany zdań.

Każdy komentarz jest zapłatą dla blogera za jego twórczość

Wesprzyj blogera w tym, co tworzy. Czasem tworzenie tekstów jest jedynie pasją i dodatkowym zajęciem dla twórców internetowych. Nie zdajesz sobie jednak sprawy, w jak wielu przypadkach stanowi to ich pracę (i źródło utrzymania). Często stworzenie pojedynczego artykułu wymaga wielu godzin pracy i pełnego zaangażowania w proces tworzenia. Nie sądzę, aby oprócz ewentualnej garstki blogerów, jakaś większa część z nich chciała pisać wyłącznie dla siebie. Gdyby tak było, nie publikowalibyśmy tekstów w Internecie, tylko kupili zeszyt i długopis, pisząc do poduszki. „Drogi pamiętniczku…” w blogosferze nie istnieje. Zamiast tego – nawet, jeśli nie wprost i dosłownie – używamy zwrotu „Drogi Czytelniku…”. A czytelnikiem jesteś Ty. Zwracamy się więc do Ciebie.

Potraktuj to bardzo osobiście, tak jak my. Będzie to korzyścią dla obu stron. Świadomość bezpośredniego (choć często niedosłownego) zwrotu do danej osoby wymaga odpowiedzi, odzewu. Tak, tą osobą jesteś Ty. Więc wesprzyj blogera –  daj znać, że „słuchasz”!

Komentowanie i udostępnianie postów pozwala poszerzać zasięg blogera

Nie lubię określania potencjału i wartości blogera na podstawie jego statystyk. Nie zmienia to jednak faktu, że liczą się one czasem bardziej, niż nam się wydaje. Każdy komentarz, każdy share w mediach społecznościowych choć jednego artykułu z danego bloga wpływa pozytywnie na pozyskiwanie nowych czytelników. To nie jedyna korzyść, bo istnieje też ta dawana owym nowym obserwatorom. Mianowicie – zyskują oni szansę na poznanie świeżych i przydatnych treści w Internecie pełnym syfu. Jeśli więc udostępniasz dany post na swojej fejsbukowej tablicy (oczywiście pod warunkiem, że jest on w Twojej opinii warty tego udostępnienia), pozwalasz swoim znajomym dotrzeć do treści, które mogą być dla nich wartościowe i ciekawe. Szybciej skorzystają z polecenia osoby, którą znają i doceniają – czyli Twojego – niż wejdą w link pochodzący z reklamy czy przypadkowej obecności na ich wall’u.

Wesprzyj blogera - dlaczego warto komentować i udostępniać posty blogowe? | Moyemu - blog kreatywny

Jesteś blogerem? Wesprzyj blogera!

Żaden bloger nie chce pisać dla siebie

Odkąd bloguję zaczęłam rozumieć innych blogerów. Kiedyś, podobnie jak pewnie większość czytelników, nie zostawiałam nawet jednego komentarza, a blogów czytam od zawsze sporo. Nie wspomnę już o udostępnianiu wartościowych artykułów.
W swoim bujo, w codziennej liście zadań dotyczących pracy, mam podpunkt przypominający mi o codziennym komentowaniu postów u innych twórców. Rzadko jednak zdarza się, aby była to taka ilość, jakiej bym chciała. Nad tym planuję popracować. Spróbuj od tej pory komentować i udostępniać wpisy, które czytasz i uważasz za wartościowe. Zerknij też na Sobotnią polecajkę – jakiś czas temu opublikowałam kilka wpisów, w których polecałam ulubione miejsca w sieci. Chyba warto do tego wrócić…

Wesprzyj blogera i otrzymaj wsparcie – liczy się wzajemność

Reakcja wymaga wzajemności. No dobra, może nie wymaga, ale często prowokuje do odwdzięczenia się. Często nie zdajemy sobie sprawy, że w tak prosty sposób możemy kogoś uszczęśliwić i wspomóc. Jeden komentarz, udostępnienie na Facebooku i już robimy blogerowi dzień.

Nikt nie zrozumie blogera tak dobrze, jak drugi bloger. Wiemy, ile pracy trzeba włożyć w to, aby blog prezentował się idealnie i zachęcająco (pod względem technicznym i merytorycznym) oraz gromadził grono czytelników wokół siebie. Wesprzyj blogera dobrym słowem, konstruktywną krytyką, podziel się którymś z jego najlepszych artykułów – podsuń swoim czytelnikom jego kącik w Internecie. To na pewno zaprocentuje, jeśli nie od razu, to w najbliższym czasie.

Komentowanie dobrze wpływa na pozycję Twojego bloga

… w wynikach wyszukiwania, rzecz jasna. Każdy link „na zewnątrz” Twojej strony, który do niej prowadzi, ma bardzo korzystny wpływ na pozycjonowanie bloga.  Zazwyczaj są to linki no follow, jednak one także nie pozostają bez znaczenia. Nie warto z nich rezygnować. Pamiętaj jednak, żeby nie popadać ze skrajności w skrajność. Komentowanie zostało stworzone dla wyrażania opinii, dyskutowania, wymiany zdań, nie dla reklamowania się u innych. Bez nachalności proszę.

Stwarzaj szanse na współpracę z innymi blogerami

Komentowanie i udostępnianie treści danego blogera pozwala mu poznać Ciebie w tej samej roli, w której on sam się znajduje. Jeśli wcześniej nie miał okazji poznać Twojej twórczości, teraz ją zyskuje. Jeśli już Cię znał z wielkich Internetów, jednak nie widział nic specjalnego w Twoich treściach, dzięki wartościowej opinii i merytorycznej dyskusji ma szansę zmienić zdanie na temat Twój i Twojego bloga. To szansa zarówno dla Ciebie, dla drugiej blogującej osoby ale także dla czytelników – kto wie, jak bardzo interesująca i owocna okaże się Wasza współpraca? Warto łączyć siły z osobami, które działają na tym samym polu.

Zaproś nowych czytelników do siebie

Komentarze na stronach zewnętrznych nie tylko dobrze pozycjonują Twojego bloga. Są też swojego rodzaju zaproszeniem dla czytelników danego autora (czyli innych komentujących) do Twojego królestwa. Odwiedzając daną stronę, najczęściej czytamy pozostawione na niej komentarze. W ten sposób, często nieświadomie, poznajemy kolejne interesujące miejsca w sieci. Wszystko dlatego, że ich autorzy zdecydowali się zostawić po sobie ślad w danym miejscu. Tworzy się przez to swojego rodzaju „łańcuszek”, bo przechodzimy do kolejnych wyrażających opinię – na ich blogi, strony, serwisy. Poznajemy więcej dobrych treści i coraz to nowych twórców internetowych!

Ogólnie rzecz biorąc…

Wesprzyj blogera - dlaczego warto komentować i udostępniać posty blogowe? | Moyemu - blog kreatywnyKomentując, poznajesz opinie innych

Zostawiając komentarz, zazwyczaj (o ile nie zawsze) czytasz też komentarze innych. To duża wartość dla Ciebie. Każdy z nich może wnieść nowy punkt widzenia do Twojego podejścia do tematu. Czyjaś opinia może nawet zmienić Twoją własną. W każdym razie – dowiadujesz się nowych rzeczy, poznajesz zdanie ludzi na dany temat, pogłębiasz swoją wiedzę w jakimś zagadnieniu. Czyli cały czas jesteś krok do przodu. Lubisz iść do przodu, nie?

Ćwiczysz umiejętność ubierania myśli w słowa

Oprócz poznawania innych opinii, pisanie komentarzy pozwala ćwiczyć umiejętność tworzenia treści. Nawet, jeśli jest to kilka zdań, zazwyczaj chcemy, aby wyglądały dobrze i były poprawne językowo. To wymaga od nas skupienia i wdrożenia w życie zasad, których uczyliśmy się chyba wszyscy – zasad pisania.

Jeśli jesteś czytelnikiem i nie tworzysz treści pod publikację w Internecie, zyskujesz taką samą okazję do ćwiczeń w pisaniu jak my, blogerzy – kiedy produkujemy się dla Was w artykułach.

Otwierasz nowe drzwi – rozpoczynasz znajomość

Uwielbiam poznawać nowe osoby. Ludzie mnie pasjonują. Będąc dzieckiem nie umiałam bawić się w samotności, nigdy nie należałam do osób wstydliwych i odkąd pamiętam szukam okazji do poznania kolejnych ludzi. Choć dzieli nas ekran, nasza znajomość ma szansę stać się tak samo mocną, prawdziwą i wartościową relacją jak te, które rozpoczynają się bez pośrednictwa Internetu.

 


Pewnie wiesz, co trzeba zrobić po przeczytaniu tego wpisu? ♥

Poślij dalej ten artykuł, żeby dotarł do Twoich znajomych, znajomych znajomych i innych, którzy jeszcze nie zdają sobie sprawy, że mogą zrobić komuś dobry dzień! Działaj w komentarzach – omówmy temat jeszcze lepiej!


Do dzieła!

Weronika

 


promo-image